Pora Wracać

Wieczór na Moście Karola w Pradze

Co zrobić, gdy wizja powrotu staje się, aż tak namacalna, że najwyższa pora się pakować? My odpowiedź znamy dobrze i każdemu ją polecamy.
Zostawić bagaże w hostelu i jeszcze raz zwiedzić to co już zostało zwiedzone. Oczywiście to czego wcześniej nie udało nam się zwiedzić również.Czytaj dalej

Szalom

Detal żydowskiego nagrobku, ręce, Praga

W przedostatnim dniu w Pradze postawiliśmy na dzielnicę Żydowską. Józefów- bo taka też jest jej nazwa- urzeka miejscami i historią, zarówno tą wspaniałą jak i tragiczną.
Już pod koniec XI w. powstała tu pierwsza gmina żydowska. Niestety niedługo potem wybudowano mury wokół Józefowa, co sprawiło, że dzielnica ta, a w zasadzie wtedy jeszcze miasteczko żydowskie, stała się gettem. Przez ponad 500 lat do roku 1781 jego mieszkańcy musieli nie mało wycierpieć z rąk zarówno władców jak i zwykłych mieszkańców. Dopiero na mocy „Edyktu o tolerancji” cesarza Józefa II, usunięto bramy getta, zniesiono zakaz odróżniania się ubiorem oraz udostępniono szkoły. Wtedy też dzielnicę tę na cześć cesarza mieszkańcy postanowili nazwać Józefowem. Jednak prawdziwe wyzwolenie przyszło wraz z Wiosną Ludów, gdy to Żydom przyznano równość wobec prawa i możliwość osiedlania się w innych dzielnicach miasta.Czytaj dalej

Mucha nie siada…

Pluszowy Krecik

Kolejny dzień w Pradze postanowiliśmy poświęcić na wieczorne zwiedzanie miasta, no bo przecież ranne już mieliśmy odhaczone.
Po wylegiwaniu się do późnych godzin w łóżku (co aż patrząc na nasze sadystyczne upodobania wstawania przed świtem na poprzednich wyprawach może się wydawać dziwne) udaliśmy się na podbój wyrastających jak grzyby po deszczu na każdej z uliczek muzeów. Niestety, zarówno czas jak i zbyt wygórowane ceny nie pozwoliły nam zajrzeć do każdego z nich. Największy smutek jednak bierze na myśl iż ominęliśmy muzeum seks maszyn, przyciągające znawców tej jakże wyrafinowanej sztuki głęboką czerwienią i dość oryginalną muzyką.Czytaj dalej

Praskie legendy

Mate stojąca na murku nad Mostem Karola

Spośród licznych legend otaczających czeską stolicę, nam najbardziej spodobała się ta o Bruncviku. „Tnij głowy wszystkim wrogom czeskiej ziemi”- rozkaz wydany temu legendarnemu bohaterowi, który strzeże brzegu Wełtawy przy Moście Karola, ma sprawić, iż ten za pomocą swojego czarodziejskiego miecza uśmierci wszystkich wrogów Czech.Czytaj dalej