Jak się spakować na Camino

Za dużo w plecaku

Zawitaliśmy ostatnio do Fromborka, gdzie świat jakby się zatrzymał. I choć paradoksalnie to tu Mikołaj Kopernik wstrzymał Słońce, a poruszył Ziemię, czas zdaje się płynąć nieśpiesznie, zupełnie oderwany od współczesności. Korniki w naszym drewnianym domku urządziły sobie prawdziwą wyżerkę. Z każdego kąta słychać chrobotanie powolnie wygryzanego drzewa. Tuż obok nas, trochę zapomniany, a może jeszcze nieodkryty, przebiega szlak do Santiago. Najchętniej rzucilibyśmy wszystko, by wyruszyć w czteromiesięczną wędrówkę, dlatego teraz nie będzie wcale o zabytkach Fromborka, tylko o plecaku.

Czytaj dalej