Z wizytą u nowozelandzkiego stomatologa

Panorama Góry Alpy

 

Zastanawialiście się kiedyś, który punkt przewija się przez niemalże wszystkie listy rzeczy obowiązkowych do zrobienia przed podróżą?

Nie?

Ubezpieczenie, skompletowanie ekwipunku, wizyta na siłowni, a może u dentysty? My jakoś nieszczególnie przykładaliśmy znaczenie do hierarchii poszczególnych zadań. Na nasze szczęście mówi się, że podróże kształcą. A wyprawa do Nowej Zelandii nauczyła nas, że najważniejsza jest wizyta u stomatologa.Czytaj dalej

Nowozelandzka wyprawa w serwisie Polak Potrafi.

Logo Polak Potrafi

Od kilku dni w serwisie PolakPotrafi.pl wspierać można nasz projekt – 3000 km – Piechotą przez Nową Zelandię. Możecie zobaczyć go klikając tutaj. Jak wiecie zbieramy fundusze na pokonanie nowozelandzkiego szlaku Te Araroa, liczącego właśnie 3000 km i biegnącego wzdłuż obu wysp. O szlaku i naszych planach możecie przeczytać na stronie projektu lub w innych postach; dzisiaj natomiast chcielibyśmy opowiedzieć o idei crowdfundingu – czyli finansowania społecznościowego i o tym co skłoniło nas, by spróbować zebrać część funduszy w ten właśnie sposób.

Czytaj dalej

Ej, odbudujmy Nepal!

Daria i Wojtek w koszulkach

Minął już ponad rok od tragicznych w skutkach trzęsień ziemi w Nepalu. Wielu z nas zdążyło zapomnieć o tym co stało się wtedy u podnóża Himalajów, zwłaszcza, że nieustannie docierają do nas informacje o wszelkiego rodzaju akcjach pomocowych. To sprawia, że uodparniamy się na takie wiadomości i coraz częściej przechodzimy obok nich obojętnie. Warto jednak czasami odgrzebać swoje pokłady wrażliwości, inspirując się chociażby pasją i oddaniem z jakim do pomocy Nepalczykom podchodzi Tija Grebieniow – pomysłodawczyni akcji „Ej, odbudujmy Nepal” wraz z wolontariuszami, by nie odwracać wzroku i nie usprawiedliwiać się stwierdzeniem: „Przecież ja nic nie mogę zrobić”.

Czytaj dalej

Subiektywny ranking filmów podróżniczych

Zdjęcie promocyjne filmu

W tym samym czasie gdy w polskich kinach tłumy widzów ustawiały się w kolejkach rodem z PRL-u po bilety na 50 twarzy Greya, swą premierę miał film Dzika droga z nominowaną do Oscara  Reese Witherspoon w roli głównej. I choć ciężko było przepchać się przez masy zdominowane żądnymi wrażeń i inspiracji seksualnych kobietami , to wydawało nam się koniecznym zobaczenie Dzikiej Drogi na dużym ekranie. Tym bardziej, że akcja dzieje się podczas pieszej wyprawy przez Stany Zjednoczone, a my mieliśmy dla siebie niemal pustą salę kinową.Czytaj dalej